piątek, 3 maja 2013
Wieczorkiem. ;D
Jestem już zmęczona, ale nadal siedzę na kompie. Na stardoll rozmawiam z ludźmi. Moja mama ogląda 'Ranczo'. Tenodcinek już widziała, ale obejrzy go jeszcze raz tak, jak kiedyś ' Ojciec Mateusz ( w oryginalnej wersji Don Matteo)'. Dzisiaj byłam na dworze. Bawiłam się z Maksią. U mnie jest zimno, więc nie mogłam być długo. Mama kupiła mi nowe baleriny (białe, rozmiar 39, kupione za 40 zł, a dokładniej 39,90 zł w Ray'u). Nie polecam ich, bo nogi od nich bolą, ale później, jak już je rozchodzisz, to są ok. Wiem, że was zanudzam, ale nie mam co napisać. Lubicie lizaki pudrowe? Ja bardzoooo. <3 Niby dużo piszę, ale widziałam na bloxie, że taki jeden chłopak pisał takie długie teksty, jak... jak ... jak 3 strony i to było o tym, że przewrócił się na rowerze i miał strupa, a krew się lała tak mocno, że musiał nałożyć plaster. Takie to było fascynujące, że musiałam iść na chwilę do Maksiuni.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz